Zazwyczaj obcokrajowcy czują się urażeni, gdy w ich kierunku pada słowo „gaijin”. Mimo że dziś nie ma ono jednoznacznie negatywnego wydźwięku, bywa uznawane za nieformalne, a przez niektórych także za obraźliwe lub nieodpowiednie.
Zwłaszcza w czasach, w których poprawność polityczna odgrywa tak dużą rolę. Co oznacza słowo „gaijin” i dlaczego może budzić kontrowersje?
Kiedy rozłożymy słowo „gaijin” na części, otrzymujemy dwa elementy: „gai”, oznaczające „zewnętrzny” lub „na zewnątrz”, oraz „jin”, czyli „osoba”. W dosłownym tłumaczeniu „gaijin” oznacza więc „osobę z zewnątrz”, czyli obcokrajowca. Jest to potoczne określenie osoby spoza Japonii. W kontekście formalnym częściej używa się słowa „gaikokujin”, które uznawane jest za bardziej neutralne i oficjalne, także w mediach.
Trochę historii
Jeszcze przed XIII wiekiem terminami podobnymi do „gaijin” określano „outsidera” lub potencjalnego wroga. W późniejszych wiekach słowo to mogło odnosić się także do Japończyków spoza danej grupy społecznej, a nie wyłącznie do cudzoziemców. W tym okresie przybyszów z Zachodu, takich jak Portugalczycy, określano mianem „barbarzyńców z południa”, natomiast Holendrów i Brytyjczyków nazywano „ludźmi o czerwonych włosach”.
Gdy szogunat Tokugawów został zmuszony do otwarcia kraju na handel zagraniczny, obcokrajowców zaczęto określać mianem „ijin”, czyli „osoba z innego kraju”. Termin „gaikokujin” pojawił się dopiero w epoce Meiji i stopniowo zastąpił wcześniejsze określenia.
Życie gaijin
W Japonii zdecydowaną większość populacji stanowią Japończycy. Obcokrajowcy to niewielki odsetek społeczeństwa, dlatego nie dziwi fakt, że funkcjonuje dla nich osobne określenie. Osoby przybyłe z zagranicy mogą czasami napotykać trudności w codziennym życiu. Zdarzają się miejsca, w których dostęp ograniczany jest wyłącznie do Japończyków lub osób mówiących po japońsku. Istnieją również ogłoszenia o pracę wymagające bardzo dobrej znajomości języka japońskiego.
Nie wynika to jednak z jednoznacznej niechęci czy uprzedzeń rasowych. Często podkreśla się tu silne przywiązanie do lokalnej kultury, zasad społecznych oraz obawę przed barierą językową. W efekcie może to prowadzić do sytuacji, które z perspektywy obcokrajowców wydają się wykluczające.
Dziś wiele osób podchodzi do słowa „gaijin” z dystansem. Nie ma ono już tak negatywnego wydźwięku jak kiedyś, choć wciąż bywa odbierane różnie w zależności od kontekstu i osoby. Współczesna Japonia pozostaje krajem stosunkowo jednolitym kulturowo, co dla jednych jest źródłem problemów, a dla innych jednym z elementów jej wyjątkowości.
